Łódź Łódź Koordynator
Łódź - Magdalena Wańdoch (608 202 705)

Finaliści wyłonieni :)

Po ośmiu tygodniach fantastycznej zabawy oraz sportowych emocji poznaliśmy dwie drużyny, które w tym roku będą reprezentowały nasze miasto w Wałbrzychu.

W kategorii U-9 będzie to drużyna Brazylii prowadzona przez trenera Łukasza Korwka. Chłopcy na co dzień reprezentują barwy Widoku Skierniewice, a z naszym turniejem pierwszy raz zetknęli się jeszcze w kategorii U7 (2016 rok). Dwa lata później i niezliczone ilości godzin na treningach, po pasjonujcym finale zakonczonym rzutami karnymi, pokonali drużynę Austrii (BAF Widzew) i wywalczyli prawo gry w Wałbrzychu.

Na najniższym stopniu podium stanęli zawodnicy Japonii. Chłopcy powadzeni przez trenera Adama Gołaszewskiego na co dzień trenują w Akademii ŁKS-u Łódź. Warto dodać, że młodzi zawodnicy z łódzkiego klubu po dwóch latach przerwy wracają do naszego turnieju.

Listę finalistów, w kat. U-9 zamknęła drużyna Jamajki (Akademia Reissa pod wodzą trenera Macieja Rozmarynowskiego). Chłopcy poza wyjątkowymi umiejętościami sportowymi, które zaporwadziły ich  do finałowej czwórki, wykazali się również ogromną determinacją dojeżdżając do nas aż z Konina.

Królem strzelców został Marcel Filanowski z drużyny Irlandii, który zdobył w całym turnieju 47 goli.

Po sobotnich emocjach związanych z wyłonieniem zwycięzcy w kat. U-9, w niedzielę czekały nas nie mniejsze emocje towrzyszące finałom kategorii U-11.

Od samego rana 32 drużyny walczyły o miano najlepszej i prawo gry w Wałbrzychu. Po niemal 5 godzinach wyłoniliśmy cztery drużyny, które miały powalczyć o finał. W półfinałach spotkali się Polska (Andrespolia) z Urugwajem (GKS Bełchatów) oraz Nigeria (Akademia Reissa Konin) i Brazylia (Górnik Łęczyca). Te cztery drużyny, po fazie grupowej otwierały tabelę grupy mistrzowskiej, a to mogło oznaczać tylko jedno - ogromne emocje oraz walkę do końca. Po bardzo zaciętych meczach w fianale zagrały drużyny Polski i Brazylii. 

Zanim poznaliśmy zwycięzcę, na boisko wbiegli zawodnicy Nigerii oraz Urugwaju, którzy zmierzyli się w walce o 3 miejsce. Ostatecznie zwycięsko z tej potyczki wyszli zawodnicy Urugwaju i to na ich szyjach zawisły brązowe medale. 

Po emocjach meczu o 3 miejsce nadszedł czas na długo oczekiwany finał. Obie drużyny przeszły długą drogę, aby dotrzeć do finału, grały ze sobą w fazie grupowej gdzie minimalnie lepsza okazała się drużyna Brazylii. Jak jednak wiadomo, finały rządzą się swoimi prawami. Mecz był zacięty i potrzeba była dogrywka aby wyłonić zwycięzcę. Po niemal 30 minutach gry poznaliśmy drugą drużynę, która będzie nas reprezentowała w tym roku w Wałbrzychu, a jest nią Polska.

Królem strzelców został Daniel Gryzio z drużyny Ukrainy, który w całym turnieju zdobył 66 goli.

 

Gdybym miała jednym słowem podsumować tegoroczną edycję, byłoby to WYJĄTKOWA :) A dlaczego? Po pierwsze ze względu na pogodę. Jeszcze mi się nie zdarzyło, a robię ten turniej już 5 lat, aby od pierwszego do ostatniego weekendu towarzyszyło nam słońce. Po drugie dlatego, że pierwszy raz przekroczyliśmy magiczną granicę 100 drużyn biorących udział w rozgrywkach w Łodzi we wszystkich kategoriach wiekowych. Mam ogromną satysfakcję widząc "starych wyjadaczy", bo to oznacza, że nasz turniej na stałe wpisał się w ich kalendarz imprez sportowych. Ale cieszę się niezmiernie gdy widzę "nowe twarze", bo to oznacza, że informacja o naszym turnieju dociera do coraz szerszego grona trenerów, którzy chcą dołączyć do naszej "deichmannowej rodziny". W tym miejscu chciałabym jeszcze raz bardzo serdecznie podziękować wszystkim zawodnikom i zawodniczkom za te piękne emocje i  zaangażowanie, trenerom za cierpliwość i pasję, którą starają się przekazać dzieciakom oraz rodzicom za fantastyczny, kulturalny doping.

Przed nami ostatnia prosta, czyli FF w Wałbrzychu gdzie będą nas reprezentować Brazylia w kat. U9 i Polska w kat. U11. Trzymajcie za nich kciuki.

Powtarzałam to już dzisiaj wielokrotnie, ale napiszę jeszcze raz. Niedługo wakacje, wypoczywajcie, ładujcie baterie, bawcie się na całego, podróżujcie i wracajcie cali i zdrowi z tych wojaży. A we wrześniu zakładajcie korki i dołączajcie do zabawy z nami. W końcu Liga Jesienna nie zrobi się sama :)

Ze sportowym pozdrowieniem, 

Magda

PARTNERZY

PARTNER MEDIALNY
PARTNER TYTULARNY